Trzy najczęstsze przyczyny pęknięć i kiedy warto wymusić warstwę pośrednią z siatki.
Trzy przyczyny pęknięć
Pęknięcia gładzi prawie zawsze są pochodną trzech rzeczy: zbyt szybkiego suszenia, niedostatecznego gruntowania i mieszania zaprawy w niewłaściwych proporcjach. Każdy z tych błędów jest łatwy do uniknięcia, jeśli ekipa pracuje metodycznie, a nie w pośpiechu.
Na ścianach z różnych materiałów — na przykład cegła w połączeniu z płytą GK — warto wprowadzić siatkę zbrojącą w pasie styku, zanim położy się pierwszą warstwę gładzi. To kilka złotych na metr, które oszczędzają naprawę za kilkaset.
Temperatura i wilgotność — warunek jakości
Optymalne warunki to 18–22°C i wilgotność powietrza poniżej 65%. Przy zbyt niskiej temperaturze gładź zasycha nierównomiernie, przy zbyt wysokiej traci elastyczność za szybko.
Dlatego w zimie zawsze prosimy inwestorów o zapewnienie ogrzewania na czas prac — nie jako kaprys, ale jako warunek gwarancji jakości. Bez właściwej temperatury nawet najlepsza gładź nie spełni swojej roli.
Dwie warstwy — różnica na dekadę
Po wyschnięciu pierwszej warstwy konieczne jest szlifowanie i nałożenie drugiej, cieńszej warstwy wykończeniowej. Pominięcie tego etapu to jeden z najpowszechniejszych skrótów stosowanych przez tanie ekipy.
Efekt wygląda dobrze przez miesiąc, po czym na ścianach pojawiają się włoskowate pęknięcia widoczne szczególnie przy bocznym świetle. Dwie warstwy i dobre szlifowanie to różnica między ścianą na rok a ścianą na dekadę.
