Kupujesz nowe mieszkanie i słyszysz «stan deweloperski» — sprawdź, co to naprawdę oznacza przed podpisaniem umowy.
Co wchodzi w standard
Stan deweloperski to pojęcie, które brzmi precyzyjnie, ale w praktyce różni się między deweloperami. Wspólny mianownik to zwykle: tynki wewnętrzne, wylewka betonowa na podłodze, okna i drzwi zewnętrzne, instalacja elektryczna z gniazdkami i podejściami (bez osprzętu), instalacja wodno-kanalizacyjna z podejściami (bez urządzeń).
Co ważne, standard wykończenia tynków i wylewki bywa bardzo różny. Niektórzy deweloperzy oddają mieszkania z wylewką wymagającą dodatkowego szlifowania lub nawet nowej warstwy wyrównawczej. Białego montażu w formie gotowych urządzeń nie ma — tylko punkty przyłączeniowe.
Odbiór — na co uważać
Przed odbiorem warto wynająć inspektora nadzoru budowlanego, który sprawdzi zgodność z normami. Najczęstsze usterki to nierówne ściany i sufity (odchyłki powyżej 3 mm na 2 m), źle wypoziomowane wylewki, niekompletne lub nieprawidłowo rozmieszczone punkty elektryczne oraz nieszczelne okna.
Lista usterek sporządzona przed odbiorem to podstawa do egzekwowania poprawek od dewelopera. Po podpisaniu protokołu odbioru bez uwag wszystkie naprawy trafiają na twój koszt.
Ile kosztuje wykończenie
Wykończenie mieszkania od stanu deweloperskiego to w Łodzi średnio 600–1 000 zł za m² w zależności od standardu materiałów i zakresu prac. W tej kwocie mieści się zazwyczaj: gładzie i malowanie, podłogi, łazienka i kuchnia (bez mebli i AGD), drzwi wewnętrzne i stolarka wykończeniowa.
Warto zaplanować budżet jeszcze przed odbiorem, żeby nie być zaskoczonym. Doświadczenie pokazuje, że inwestorzy systematycznie zaniżają ten koszt o 20–30%.
